Małe – a cieszy!

postkosmetyki

postkosmetyki

Dziś kilka mini nowości jakie ostatnio wpadły w me ręce. Kosmetyki do makijażu oraz małe puzdereczko skrywające tajemnice Indii. Do rzeczy!

1. Puder mineralny Make Up Forever HD miniatura dostępna od niedawna w Sephorze. Cena: 55zł za 4g czyli połowę pełnowymiarowego produktu, który kosztuje w drogerii 169zł!

Ma za zadanie zmatowić skórę twarzy. Producent zapewnia, że odbija światło, co powoduje rozświetlenie cery – tego nie zauważyłam. Ale zgodzę się, że idealnie matuje i jest bardzo wydajny. Tego typu bardzo drobno zmielone pudry lubią się pylić i wysypywać z opakowania – temu to nie grozi. W środku znajdziemy siatkę, przez którą możemy wydobyć produkt, a nakrętka uniemożliwi, że będzie się wysypywać podczas np noszenia w torebce.

postkosmetyki2

2. Maskara Too Facet Better Than Sex miniatura 4g (połowa pełnowymiarowego tuszu) cena w Sephorze 39zł.

Wypróbowałam zachęcona wieloma dobrymi opiniami. Do tej pory lubiłam się z Max Factor 2000 calories, L’oreal telescopic, w kolejce czeka też ulubieniec kobiet Million Lashes (którego jeszcze nie „nosiłam”). Nie czuję potrzeby wydawać ponad 100pln za maskarę, w średniej półce 30-60zł powyżsi producenci naprawdę nie mają się czego wstydzić (zwłaszcza gdy załapiemy się na drogeryjną promkę!). A więc, czy naprawdę jest lepsza than sex? Przyznam, że jestem zachwycona, to jedyny tusz, który mogłam nałożyć wieloma warstwami (aby uzyskać maksymalnie wydłużone i pogrubione rzęsy) i nie były  p o s k l e j o n e!! Włoski są miękkie, elastyczne, dłuugie, podkręcone i wyglądają naturalnie. Polubiłam się ze szczoteczkami z silikonowymi „igiełkami”, ta ma włoski – ale to co wyczynia z moimi rzęsami jest rewelacyjne. Gdy mi się skończy, myślę że będę skłonna kupić pełnowymiarowy produkt albo sięgnę po następną miniaturę – cenę ma atrakcyjną. Opakowanie nie wygląda już tak fajnie jak oryginał w pełnym rozmiarze ale ta wielkość to też + na wyjazdy!

Co by nie być gołosłowną macie fotkę po nałożeniu maskary.

DSC_0860

DSC_0842

3. Naturalne perfumy w kremie Magic of India, 6g cena 40-50zł. Mój zapach to Heart erection – mango. Świeża, delikatna, bardzo przyjemna nuta. Zero chemii, alkoholu. Skład to olejki m.in. herbaciany, z kiełków pszenicy, ekstrakt z aloesu, wosk pszczeli. Nakładamy go palcem na nadgarstki, za uszami, na dekolcie, w zgięciu łokci czyli tam gdzie nasza skóra jest cieplejsza. Opakowanie noszę ze sobą w torebce, jedynym minusem jest trwałość, co 2-3h muszę „doaplikować” żeby móc czuć zapach. Nie jest ani duszący ani mocny.

DSC_0858

4 Comments

  • Odpowiedz Marzec 12, 2016

    Ann

    Czym rozświetlasz oko? :))

    • Aniesbrand
      Odpowiedz Marzec 12, 2016

      Aniesbrand

      Tu mało widać ale w kąciku oka + łuk brwiowy perłowy cień bourjois a na powiece cień z dużej palety z Sephory nie wiem jaki to odcień :)

  • Odpowiedz Marzec 12, 2016

    Justyna

    Też mam ten puder. Uwielbiam go <3

Leave a Reply