Kosmetyki od zadań specjalnych

DSC_0337

DSC_0337

Wszelkie promki – wiem o nich pierwsza. Tak więc czem prędzej pobiegłam do rossmanowego sklepu w poszukiwaniu przydatnych kosmetycznych kompanów. Poniżej kilka z nich. Niektóre pozycje są już ze mną dłużej, inne dopiero doczekały się premiery. Czy są warte zachodu?

1. Płyn micelarny Ziaja Ulga

Dedykowany do cery wrażliwej, takowej nie posiadam raczej (niestety) jestem posiadaczką mieszanej skóry ale wszelkiego rodzaju alkohole w kosmetykach mi nie służą. Już w koszyku miałam polecany przez wiele osób micel 3w1 z Garniera ale po przeanalizowaniu składu i znalezieniu tam % zrezygnowałam na rzecz Ziaji. Poszukiwałam specyfiku do zmywania (dokładnego) makijażu, nawet tego o przedłużonej trwałości. Micele w przeciwieństwie do dwufazowych płynów nie powinny zostawiać tłustego filmu. Dobry micel poradzi sobie nawet z woodoodpornym make-upem. Ten spełnia wszystkie wymogi. Nie szczypie, nie jest tłusty, robi porządek na buzi. No i jest tani coś koło 8zł, do jutra w Rossmanie dostaniecie go -40%. Myślę czy nie zrobić zapasu. Ulga już kiedyś gościła w mojej łazience, był to dobry come back.

DSC_0347

 

2. Odżywka 20w1 By Fama

Testowałam mini produkt. Do kupienia w sklepach czy salonach fryzjerskich. Ma cudny orzeźwiający zapach – lubię tego typu afrodyzjaki na włosach. Moje cienkie blondziaki plączą się i ciężko rozczesują bez wspomagaczy. Kilka psiknięc tej odżywki raz dwa je rozczesuje. Co prawda zawiera w składzie alkohol ale i mnóstwo innych odżywczych substancji. Jedno mogę powiedzieć na pewno – działa ekspresowo. Miniature odkładam do kosmetyczki „wyjazdowej” i zaopatrzę się w pełnowymiarowy produkt co stosowania po myciu włosów.

DSC_0342

3. Tołpa Dermo Face regenerujący krem korygujący na noc

Postawiłam na niekatowanie skóry twarzy w ciągu dnia specyfikami, skoro codziennie nakładam również makeup, czasami bazę, rozświetlacze itp. itd. Dlatego jeśli chodzi o kosmetyki pięlęgnacyjne zredukowałam je do minimum. Na noc po umyciu twarzy używam właśnie Tołpy. Ma na celu poprawę kolorytu, zmniejszenie porów i zredukowanie zaskórników. Ponadto po użyciu zmniejsza wydzielanie sebum o 12%. To właśnie na noc gdy nasza skóra się regeneruje serwuję naturalną dawkę „upelszaczy”. Kosmetyki tej marki są w 100% naturalne. Nie zawsze przez to mają przyjemny, naprawdę ładny zapach. Ale ten krem jest wyjątkiem, pachnie cudownie! To co już w nim uwielbiam to błyskawiczne wchłanianie. W ogóle nie czuć, że coś mamy na buzi. Ekstra! Krem schowany jest w aluminiową tubę, która nie zasysa powietrza przez co do środka nie dostają się bakterie.

DSC_0338

4. Skoncentrowane serum Skin Perfection L’oreal

Ma ujednolizać koloryt i zmniejszać pory nawilżając przy tym skórę. Przy mieszanej cerze właśnie pory i nawilżenie to dosyć uciążliwy problem. Kosmetyki z alkoholem, specjalistyczne apteczne kremy w błyskawiczny sposób wysuszają skórę, a taka produkuje jeszcze więcej sebum. Z kolei tłuste kremy odpadają – buzia się świeci, czuję jakby była zapchana. Spróbowałam serum z L’oreal – jak narazie mogę powiedzieć, że szybko się wchłania i zostawia jakby bardziej matową skórę, która jest przygotowana na krem i nałożenie makeupu. Więcej będę mogła powiedzieć po miesiącu stosowania. Serum także kupicie teraz -40% w Rossmanie.

DSC_0343

 

4 Comments

  • Odpowiedz Czerwiec 4, 2015

    Magda

    uwielbiam ziaję jest tania i niezawodna;)

  • Odpowiedz Czerwiec 4, 2015

    wiks x3

    jestem wrazliwcem a ten plyn nie powoduje ze oczy szczypia przy demakijazu jest swietny , polecam

  • Odpowiedz Czerwiec 4, 2015

    Kara

    Tez obłowiłam się w tołpę w rossmanie <3

  • Odpowiedz Czerwiec 5, 2015

    Ryan Sheer

    so great!

Leave a Reply