#beglossy wrzesień – filmik

DSC_0086

 

Dostałam swoje pierwsze pudełko BeGlossy. Mój zachwyt nie znał granic, kurier się mnie wystraszył, gdy prawie wyrwałam mu zawartość z rąk! Nie pamiętam kiedy tak mała rzecz cieszyła jeszcze przed otwarciem zawartości. Przypomniało mi się od razu dzieciństwo i wyczekiwanie na pakę od santaklausa. Box oczywiście pięknie zapakowany. Jak mało potrzeba dziecku do radości? Zanim podzielę się z Wami moją opinią dotyczącą testowania, przygotowałam filmik ilustrujący cóż znalazłam w różowym pudełeczku. Dzięki temu może któraś z Was się skusi? Zapłaciłam za boxa 34pln z kuponem rabatowym w kobiecym kolorowym piśmienniku, same pełnowartościowe produkty są warte 64pln, więc uważam zakup za udany.

Przymierzam się do nagrania filmiku z moim przemądrzaniem się co jest godne ahhów i ohhów, jednak mój sprzęt mni trochę w tym nie pomaga, więc będę musiała poprosić kogoś o pomoc, a narazie zapraszam do obejrzenia mojego dzieła. P.S Dostałam jakiś trzęsawek, spokojnie nie tykam trunków z rańca.

W pudle znajdziecie:

  1. Bee Pure serum do twarzy na jadzie pszczelim z 24karatowym złotem, 30ml 209zł
  2. Benefit Cosmetics, rozświetlający krem pod oczy, 14g 129zł
  3. Isis – Pharma Glyco 12% peeling z kwasem glikowowym usuwający przebarwienia, 30ml 85zł
  4. Pantene PRO-V, błyskawiczny tonik wzmacniający, 95ml 21,99zł
  5. Yves Rocher wydłużający tusz 360 stopni, trwałość 12h, 8ml 42zł
  6. Uriage, balsam do ciała – nawilża i odżywia, 500ml 79,99zł

Po pierwszym wrażeniu co jestem skłonna kupić? Peeling  Isis brzmi zachęcająco, zwłaszcza na problemy z przebarwieniami, jednak próbka mam nadzieję starczy na 2-3 użycia, ciężko oceniń efekt po 1 zastosowaniu. Krem pod oczy Benefit – także wzbudził moje zainteresowanie, do tej pory używałam tylko jednego Payot. Jestem ciekawa efektu rozświetlenia. Maleństwo od Bee Pure brzmi aż nadto luksusowo, mam nadzieję że po uzyciu efekt będzie równie zacny. Tusz z Yves Rocher na pewno się przyda, raz miałam maskarę tej marki, była ok. Natomiast balsam Uriage nie ma zniewalającego zapachu, ale konsystencja jest naprawde kremowa jak zapewnia producent. Przy czym cena jak za 500ml uważam jest dosyć ok, jeśli rzeczywiście będzie tak nawilżać. Będę go stosować raczej jako krem do rąk „do torebki” czy na suche partie jak łokcie i kolana.

Enjoy!

 

3 Comments

  • Odpowiedz Wrzesień 19, 2014

    Monika

    Jestem zakochana w tych botkach! :)
    A co do pudełeczka, to rozumiem w 100% Twój zachwyt! :D
    Pozdrawiam ;)

  • Odpowiedz Wrzesień 19, 2014

    Paulina

    Ja jeszcze nigdy nie zamawiałam beglossy, ale może w końcu się skuszę ;)

    • Agnieszka Polańska
      Odpowiedz Wrzesień 19, 2014

      Agnieszka Polańska

      ja jstem zadowolona, sam tusz kosztuje 42zł w katalogu, a cały box 49, gdzie znalazłam 6 kosmetyków, w tym 2 pełnowymiarowe ;)

      warto zwłaszcza jak upolujesz kod rabatowy ;)

Leave a Reply