Kosmetyki z wyższej półki – warte polecenia.

DSC_1653

DSC_165355555

 

 

Dzisiaj kontynuacja postu #beauty. Tym razem prezentuję kosmetyki z nieco wyższej półki cenowej. W poprzednim wpisie mogliście zobaczyć moje ulubione pozycje do 15pln, tutaj znajdziecie kosmetyki do 200pln.

1. Podkład Estee Lauder Double Wear, 30ml, cena: 169zł

Wielokrotnie wielbiony przeze mnie produkt. Poluję na niego zawsze przy okazji sephorowych rabatów ok 20-25% (25% też się zdarza!) czyli wówczas kosztuje już ok 130zł („już” bo cena jednak się różni na + od wyjściowej). Kryje – bez efektu maski, odcień idealnie wtapia się w skórę i dla mnie jego najważniejsza cecha – jest bardzo trwały, nie brudzi ubrań, przetrwa deszcz i łzy! Jedno opakowanie starcza mi na ok 10 miesięcy.

DSC_1654

 

2. Krem pod oczy Payot, 15ml ok 50-60zł

Kolejny specyfik, który już raz pojawił się na blogu. Okolice oczu są bardzo delikatne i potrzebują specjalnej troski. Przez pewien czas popełniałam katorżniczy błąd nakładając wyżej wymieniony podkład także pod oczy! Nie wolno absolutnie żadnego tego typu specyfików aplikować w to miejsce. Niektóre wizażystki nie stosują nawet korektorów pod oczy na rzecz lżejszych roswietlaczy. Ten krem odżywia, jest idealny po nieprzespanej nocy. + za roll-on, którym możemy przy aplikacji masować delikatną skórę pod oczami. Na allegro kupicie go już za ponad 40zł czyli oszczędność już ok 20pln ;)

DSC_1658

 

3. Puder mineralny Dior 8g, cena: 205zł

Długo opierałam się przy zakupie tego kosmetyku. Wchodząc do kilku drogerii pytałam o puder sypki, nie do poprawek w ciągu dnia, który utrwali, zmatuje i może być używany i na podkład i solo, wszędzie polecano mi ten. Także już wspominałam o nim na blogu i dalej jestem z niego zadowolona. Kupiłam go oczywiście taniej, wykorzystując 20% rabat. Ten produkt naprawdę należy do luksusowych, a ja czuję się od czasu do czasu lepiej, gdy zamiast kolejnych butów pozwolę sobie na kosmetyk z wyższej półki. Dior Skin daje +10pkt luksusu do kosmetyczki. W lato stosuję go solo nakładając pędzlem dołączonym do opakowania – wklepując go okrężnymi ruchami. Nałożenie go w większej ilości może zastąpić podkład – tak działają minerały. Idealnie utrwala także miejsca pod oczami po nałożeniu korektora/rozświetlacza. Używam go od pół roku, zużyłam ok niecałą połowę.

DSC_1659

 

4. Kredka Chanel nude, odcień 69 do ust i oczu, cena: ok 60zł

I znowu już o niej było. Długo szukałam cielistej kredki do efektu powiększenia oka na tak zwanej „wodnej linii”. Gdyby nie znowu zniżka -50% bym jej nie kupiła, jednak starczy mi na parę lat. Jest jednak wydajniejsza niż inna cielista kredka, którą porównywałam kiedyś w poście (Be You, która normalnie kosztuje ok 20zł – ta jest miękksza i przez to szybciej się „eksploatuje”). Można stosować ją także do konturowania ust.

DSC_1655

 

5. Tusz L’oreal Telescopic, cena: 59zł

Znowu się powtarzam. Ale naprawdę jestem zadowolona z tego tuszu. Czarno czarny, nie kruszy się i mimo tego, że nie jest wodoodporny przetrwa nawet łzy! Ma eleganckie opakowanie, przyjazne wymagającym wzrokowcom. To by było na tyle.

DSC_1656

A Wy macie jakieś swoich ulubieńców, które będziecie kupować mimo większej ceny?

2 Comments

  • Odpowiedz Luty 9, 2015

    BasiaK

    Jeśli chodzi o kosmetyki z wyższej półki to ja postawiłam na minerały :)
    Polubiłam sie z kosmetykami marki Earthnicity Minerals- ubóstwiam podkład za świetne krycie, naturalny efekt i niezapychanie porów :)

Leave a Reply