Wear it well / backstage sesji Timex

DSC_0075
5:00 pobudka i czas ruszać na pociąg. Kierunek? Warszawa, Studio Pin Up. Szybka kawa w pociągu + enejdżajzer postawił mnie na nogi. Razem z Sylwią z Callista Fashion szczęśliwie dotarłyśmy na miejsce po godzinie 9:00. Zadanie nie lada wyzwaniem, stanąć przed obiektywem Marcina Kępskiego i zaprezentować się wraz z najnowszymi modelami zegarków Timex.

Już nasze pierwsze zadanie należało do tych nieprostych. Czekały na nas timexowe nowości, które (o zgrozo!) wołały do mnie „mamo”. Wszystkie. Dosłownie. 
W stresie stajlizacji czekał na nas kolejny trudny wybór. Buty. Biżuteria. Dużo biżuterii. Dużo butów. Sukienki, spódnice, spodnie, wszystko. W zamiarze miałam połączenie rzeczy, których nie włożyłabym na codzienną bieganinę po mieście. Chciałam jednak czuć się w ciuchach „swojo” więc pozostałam przy absolutnym miksie wzorów i fasonów. z Pomocą Szymona dobraliśmy dodatki i byłam gotowa tańcować z mą frędzlowatą spódnicą.

Zaklepane. Koniec kropka, ten model musiał być mój. Posiadam już wersję białą, tak klasyczny model nie rozstaje się ze mną każdego dnia. Czarna tarcza, gruby skórzany pasek w tym samym kolorze. Zegarek na tyle uniwersalny, że bez problemu pasował do mojej stylizacji.

Wildfox7 na bogato przygarnęła aż 3 na raz. A co. 
Dopieszczone w najmniejszym calu przez stylistę Szymona Duży oraz makeupistki z ilike-photo.com w gronie zawodowej ekipy próbowałyśmy swoich sił w gwiazdorzeniu przez obiektywem. Przy rytmach Jacksona oraz pracy Marcina wraz z całą ekipą przedsięwzięcie było niesamowitą zabawą. 
Efekty sesji już niebawem, a tym czasem zapraszam do obejrzeniu filmiku z backstage ;)

6 Comments

Leave a Reply