Spacer po Krakowie.

1
W upalne dni podświadomie wybieram jasne kolory. Nie kombinuję, stawiam na prostotę. Nie byłabym jednak sobą gdybym nie miała na sobie rzeczy, która choć trochę odbiega od zupełnego minimalizmu. Kuferek z neonowymi zakończeniami to mój absolutny rarytas wśród torebek. Mieści akurat portfel, klucze, telefon i pomadkę, została chyba zaprojektowana na wymiar dla mnie. Bezowe chinosy już widzieliście u mnie na blogu, to naprawdę przeperfekcyjne spodnie i pod kątem swojej bezowatości i kroju. Dokładnie takie marzyły mi się od ponad roku i w końcu upragniona chwila nastała i ten rodzaj odzieży eksploatuję aż nad to. Nie ruszam się z domu bez przeciwsłonecznych oksów. Tym razem zdecydowałam się na białe oprawki, przed którymi wzbraniałam się długo. O dziwo czuję się w nich całkiem dobrze!
Chcecie konkurs, gdzie do wygrania będzie aż 5 par okularów przeciwsłonecznych? ;-)

Top TopShop | Bag TopShop | Trousers Zara | Heels Zara | Sunnies 03EYEWEAR

GET FREE LEGGINS HERE

23 Comments

Leave a Reply