Ostatnie promyki słońca! (?)

Wyglądając za okno popadam niemalże w depresję. W dodatku ogrom obowiązków na kontynuacji studiów i pracy dają się we znaki. Tak to jest jak chce się robić milion pięćset rzeczy na raz, gdy ma się tysiąc dziewięćset pomysłów w głowie i sześćset planów i marzeń do spełnienia! A do tego doba ma tylko 24h! Tak więc korzystam z końcowo letniej/początkowo jesiennej aury, którą uchwyciłam na zdjęciach dosłownie max 2 tygodnie temu. Prosty, biały t-shirt zestawiłam z eleganckimi spodniami ozdabianymi złotymi koralikami. Dopełnieniem są moje rarytasy wyłapane oczywiście za śmiesznie niskie ceny (w porównaniu do wyjściowej oczywiście) okulary z outletu Moschino kupione w TkMaxxie oraz vintage torebka od Marca Jacobsa.

16 Comments

Leave a Reply