Terapia kolor!

W mojej szafie przybywa kolorów, które do tej pory w niej nie gościły. To idealna terapia na egzystencjalne problemy związane z brakiem świeżości w garderobie. Większość z nas kupuje te same rzeczy. Podobna para jeansów, kolejny t-shirt, marynarka. Już mogliście zobaczyć u mnie te zielone szpilki, teraz czas na odcień niebieskiego! Tego koloru nie ma w mojej szafie. Przyznam, że marynarkę od ROMWE zaliczam do jednych z lepszych ciuchowych decyzji. Na pewno będzie mi długo służyć. Połączyłam ją z wzorzystą spódnicą, z SH. Takowej szukałam już od dawna i wpadła w me ręce za kilka PLN.

Skirt and heels Vintage
Blazer, glasses ROMWE
Top Only
Bag Furla Candy Bag

39 Comments

Leave a Reply