FASHION WEEK POLAND 2011 PART 2

Kolejna porcja zdjęć tym razem z niedzieli. Z racji, że nie planowałam przedłużać pobytu- nie miałam zaplanowanego stroju na następny dzień. Z pomocą przyszły szybkie zakupy w Warszawie (w przerwie na przesiadkę do pociągu do Łodzi) oraz Asia której zabrałam torebkę. Byłam tylko na kilku pokazach, jednak najbardziej spodobała mi się kolekcja Bereniki Czarnoty. Nie tylko stroje ale cała aranżacja, muzyka i żwawo przemieszczające się modelki. Był to chyba jedyny pokaz (widzianych przeze mnie) na którym nie miało się ochoty kopać modelek żeby szybciej szły! Zdecydowanie wolę takie widowisko niż mrocznie ubrane, powoli stąpające modelki w koło których gra psychodeliczna muzyka.

Poniżej mój nieprzemyślany zestaw z serii „wkładam co mam pod ręką” oraz zdjęcia z show room’ów i wyżej wspomniana kolekcja.

 Z panną Joanną :)
 Torebki Sabriny Pilewicz (ruda<3)

 Kolekcja Bereniki Czarnoty. Zdobione swetry, piękne, duże kominy, kolorowe skarpety, podkolanówki. Podobały mi się także delikatnie drapowane sukienki przełamane dużymi zip’ami.

To jest fartuch! :)

32 Comments

Leave a Reply